Menu

Jane Doe

Subiektywnie o książkach

2018 - podsumowanie

jane_doe_blog

Aby tradycji stało się zadość, musi być coroczne książkowe zeznanie. Od razu przyznam, że nie wrzuciłam czwartego biegu w czytaniu, a wręcz jakby lekko spowolniłam, jeśli chodzi o liczbę przeczytanych pozycji. Wierzę jednak, że fakt, iż było wśród nich kilka cegieł, liczących ponad 1000 stron, będzie dostatecznym wyrównaniem względem poprzednich lat. 

Ponownie, jak rok temu, ogarnia mnie również zdumienie, że bloga tego prowadzę już tak długo. Dziewięć lat to kawał czasu. I jest mi naprawdę ciepło na sercu, gdy otrzymuję od Was sygnały, że czekacie na moje podsumowanie. To naprawdę ważne - dziękuję Wam :)

2018 trudno nazwać rokiem kryminału. Ulubieni pisarze, chcę w to wierzyć, zbierali przez te 365 dni siły, aby w 2019 zafundować nam czytelniczą ucztę. Dlatego też w tegorocznym zestawieniu powieść obyczajowa niemal zrównała się z kryminałami, co, samo w sobie, było przyjemnym urozmaiceniem kryminalnego menu. 

Zobaczcie sami:

 

9lat

 

 

 

liczby1

 

 

podsumowaniewykres01

 

obyczaj34

 

top3kryminl

obyczaj_PL_31

 Tym samym żegnamy 2018 i zacieramy rączki na 2019 i te wszystkie książki, które nam przyniesie.

Już styczeń zapowiada się interesująco: 

  • Wiara, miłość, śmierć - Peter Gallert, Jorg Reiter
  • Siostry - Bernard Minier
  • Czas przeszły - Lee Child
  • Ostatnie królestwo - Bernard Cornwell
  • Powstań i zabij pierwszy - Ronen Bergman
  • Klątwy - Claudia Pineiro
  • Krew to włóczęga - James Ellroy
  • Władca ciemności - Donato Carrisi

I tym jakże optymistycznym akcentem żegnam rok 2018, życząc sobie i Wam Do Siego Roku!

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • meme7

    Wow to już 9 lat? Gratulacje! Mi nie udało się wytrwać aż tyle, ale tęsknię za blogowaniem. Mamy podobny czytelniczo wynik - właśnie kończę 78 książkę. Połowa z nich to kryminały, ale w tym roku nic mnie nie zachwyciło. Z twojego polecenia przeczytałam "Zulejka otwiera oczy" - świetna! W styczniu czekam na nowego Miniera :)
    Pozdrawiam
    Agata

  • jane_doe_blog

    @meme - wróć do blogowania :)
    Cieszę się, że i Tobie Zulejka się spodobała, mam też nadzieję, że 2019 rok będzie łaskawszy dla "kryminałów".

  • krwawasiekiera

    Cieszę się, że Lola się załapała. Carrisiego też oceniam wysoko wśród tegorocznych "kryminalistów". Będę na pewno nadrabiać Rysę i Nieczułość. Postaram się też stawić czoła Zulejce, choć nieco się tej lektury boję. Satysfakcjonującego 2019!

  • tommyknocker

    Brejdygant i Carrisi również w moim zestawieniu :)
    Pomyślnego Nowego Roku życzę :)

  • jane_doe_blog

    @krwawasiekiera - To jeszcze sporo dobra przed Tobą :)
    I dzięki za życzenia.

    @tommy - Dziękuję! Brejdyganta i Carrisiego nie mogło zabraknąć :)

  • opty2

    Mnie też zdumiał ten upływ czasu. Kiedy to zleciało? Gratuluję wytrwałości :)

    Kryminał zdecydowanie jest w odwrocie, szczególnie jego jakość. Patrząc na tegoroczny "urobek" (spory, nie powiem), to zdecydowanie więcej przeczytałam obyczajówki, niż kryminałów (42%).
    Najlepsze to:
    "Na południe od Brazos" (chyba nie ma w tym wielkiego zaskoczenia, książka wyczekiwana i czytana z entuzjazmem, szkoda,ze brak kontynuacji),
    "Akuszerka" - Kettu (tego typu powieści przeczytałam kilka, wszystkie odnoszą się do zagmatwanych historycznych czasów i prawdę powiedziawszy wszystkie dostały ode mnie 5/6 - "Zulejka", "Pachinko", "Dzikie łabędzie", "Córki smoka"),
    "Sekretne życie drzew" - autor zaskoczył mnie swoją wiedzą i umiejętnością opowiadania o "sekretach" drzew, wiele informacji wręcz mnie zaskoczyło, świetna publikacja.

    Z kryminałów to naprawdę trudno coś wybrać jako najlepsze:
    "Dziewczyna we mgle" (to jedna z pozycji, która dostała mocną 5)
    "Dziecko" - Barton (dosyć zgrabnie opowiedziane),
    "Intrigo" - Nesser (mimo,że opowiadania ale warte przeczytania, przy tym autorze nie zawsze jestem obiektywna,ha),

    Z książek mało znanych mogę polecić:
    z powieści ob. spodobała mi się "W ciemność" - A. Bolava (książka mocno niepokojąca),
    z kryminałów, spodobał mi się ale niekoniecznie innym, chodzi o "Dam ci to wszystko" - Redondo, bardziej urzekł mnie klimat opowiadania, niż intryga

    Styczeń rzeczywiście zapowiada się ciekawie, Pineiro, Minier, Rendell obowiązkowo,
    a i jeszcze kilku Hiszpanów mam na uwadze (coś mnie wzięło na hiszpańskojęzycznych autorów). Zobaczymy co dalej, życzmy sobie samych hitów:)))

  • jane_doe_blog

    @Opty - czyli Brazos wygrywa w rankingach i słusznie :)
    Zastanawiam się jeszcze nad Minierem, nie czytałam "Nocy", a recenzje są mocno stonowane, więc się waham, tym bardziej, że Servaz jest beznadziejny.
    I tak, oby jak najwięcej najlepszych książek w tym roku :)

  • opty2

    Rzeczywiście "Noc" Miniera była słaba, liczę na poprawę, każdy z autorów ma słabsze momenty, więc tą "Noc" bym do nich zaliczyła. Co będzie, się okaże.

  • jane_doe_blog

    @Opty - może tymczasem pominę Noc i przeczytam "Siostry" :)
    W każdym razie jeszcze się zastanawiam.

  • zaczytania

    Podziwiam wytrwałość i (po raz kolejny) zaczynam tęsknić za pisaniem o książkach...

    Życzę zaczytanego roku 2019! ;)

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - zaczynam sama siebie podziwiać, właśnie za tę wytrwałość :)
    I wracaj do bloga!

Dodaj komentarz

© Jane Doe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci