Menu

Jane Doe

Subiektywnie o książkach

Królestwo - Szczepan Twardoch

jane_doe_blog

królestwo szczepan twardoch "Król" mnie zachwycił. I oto po dwóch latach od jego premiery, jest kontynuacja - "Królestwo" i też mnie zachwyciło. Nie przeżywałam czarnowidztwa znawców, którym "Król" się nie podobał, a także marudzeniom, że autor nie sprosta kontynuacji. Książkę przeczytałam i mówię sobie, jaka ona jest dobra.

Oto bohaterowie z poprzedniej powieści, grający pierwsze skrzypce: Ryfka Kij, Dawid Szapiro - syn Jakuba i sam Jakub Szapiro. Każda z nich ma do wypełnienia swoją osobistą misję życia, ale tylko Jakub, upadły Król Warszawy, staje się milczącym cieniem samego siebie, epicentrum, wokół którego toczyć się będą wydarzenia o kluczowym znaczeniu dla pozostałych. Oraz galeria ważnych i mniej ważnych postaci, które w Warszawie w czasie okupacji niemieckiej, zrobią wszystko, by przeżyć. Warszawa gangsterska, pełna alkoholu i narkotyków, Warszawa pięknych i bogatych, brzydkich i biednych odchodzi w przeszłość. Królestwo Jakuba Szapiry rozpada się, a środek ciężkości przesuwa się w stronę kobiet, które dostaną jedną z najważniejszych ról tamtego czasu.

"Królestwo" to opowieść o warszawskim getcie i Zagładzie, i o miłości. O sytuacji Żydów w tych tragicznych czasach, widzianych oczami zainteresowanych. Bez znieczulenia i bogoojczyźnianej frazy przedstawia sytuację Żydów, zasymilowanych, niezasymilowanych, bogatych i biednych, w Polsce Polaków, dyszących nienawiścią i chęcią odwetu za rzeczywiste i wyimaginowane upokorzenia. Niezwykłe i przemawiające do wyobraźni stają się nocne wędrówki Ryfki po ruinach miasta, nieprzeciętna zapobiegliwość i umiejętność przetrwania w tak ekstremalnych warunkach. To historia o miłości kobiet do jednego mężczyzny i mężczyzny do jednej kobiety. To wiwisekcja rodziny, która skazana na sukces, traci wszystko.

Piękna powieść. Czytajcie.

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • krwawasiekiera

    Niestety, Twardoch jest autorem, którego czytałam wprawdzie niewiele, ale za to były to bez wyjątku teksty pretensjonalne stylistycznie i przesiąknięte ideologią, z którą dogłębnie się nie zgadzam. Rzadko programowo rezygnuję z czytania kogokolwiek, on jest jednym z nielicznych wyjątków od tej reguły.

  • jane_doe_blog

    @krwawasiekiera - wobec tego nie namawiam.

  • zaczytania

    Przez długie... lata (OMG!) byłam przekonana, że nie czytałam żadnej powieści Twardocha i powtarzałam sobie, że muszę tę zaległość wreszcie nadrobić. Dopiero podczas porządkowania biblioteki zwróciłam uwagę na to, że to on napisał "Epifanię Wikarego Trzaski", która zajmuje pierwsze miejsce na jednej z moich książkowych list, tej pn. "Noż, #$@!, jak można było zmarnować TAKI pomysł?!" ;)
    Wychodzi na to, że już naprawdę muszę sprawdzić, czy następne powieści wyszły mu jakoś lepiej ;)

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - Na temat dorobku literackiego Szczepana Twardocha oraz tego, co mu wyszło a co nie, nie wypowiem się. Przeczytałam tylko jego dwie książki: Króla i Królestwo, które podobały mi się bardzo, innych dzieł autora czytać nie przewiduję.
    Zauważyłam natomiast, że Twardoch wzbudza duże emocje wśród czytelników, jak żaden inny, jest to dla mnie trochę dziwne, ale widać pan ma w sobie coś :)

  • zaczytania

    Podobno lepiej jest być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nie jest - mam nadzieję, że w przypadku Twardocha nie jest odwrotnie (dobrze mu życzę, bo niby czemu nie ;))))

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - właśnie tak :)

© Jane Doe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci