Menu

Jane Doe

Subiektywnie o książkach

Nowiny ze świata - Paulette Jiles

jane_doe_blog

nowiny ze świata paulette jilesTłumaczenie: Tomasz S.Gałązka

Książek o Dzikim Zachodzie, niespokojnym pograniczu amerykańsko-meksykańskim, rzezi na indiańskiej rdzennej ludności i wojnach odwetowych tych ostatnich oraz wojnie secesyjnej, wiemy sporo. Wystarczy wspomnieć "Krwawy południk Cormaca McCarthy'ego, "Syna" Philipa Meyera, czy "Na południe od Brazos" Larry'ego McMurtry. Te epickie, kilkusetstronicowe dzieła, opowiadają trudną i krwawą historię XIX-wiecznej Ameryki, pogranicza spływającego krwią, niebezpiecznego i przyciągającego do siebie ludzi różnego autoramentu.

Paulette Jiles udało się stworzyć historię nietuzinkową, wpasowującą się w nurt opowieści o Dzikim Zachodzie, mimo to zachowująca inność i zupełnie nowe przesłanie. W sposób skondensowany, jednocześnie liryczny i ujmujący opowiedzieć epizod z życia dwojga niedobranych ludzi, rozciągnięty w czasie na kilkaset kilometrów przejechanych teksańskimi szlakami, na których spotkać można było resztki walczących Indian, zwykłych bandytów, ale i przyzwoitych ludzi. Oto 72-letni kapitan, weteran trzech wojen, przemierzający Teksas wzdłuż i wszerz, by nieść nowiny ze świata. I dziesięcioletnia dziewczynka, porwana przez Indian, po 4 latach niewoli wracająca do rodziny. W tej podróży opiekować się nią będzie Kapitan, a wspólna podróż po szlakach niespokojnego Teksasu, obojgu da się we znaki, tym bardziej, że jak się okaże, dziewczynka nie chce wracać do społeczności, z której się wywodzi.

"Nowiny ze świata" są hołdem złożonym minionej epoce, udaną próbą opowieści o niczym niezmąconej radości bycia wolnym człowiekiem i o rodzącej się przyjaźni, gdzie przepaść pokoleniowa nie ma znaczenia. I o wielkiej odpowiedzialności za los drugiego człowieka, w czasach, gdy życie ludzkie niewiele było warte. A kiedy tę historię umieścimy w znakomicie nakreślonych okolicznościach przyrody, ze świetnie dobranymi bohaterami, zmagającymi się z własnymi słabościami, ale i czerpiącymi z siebie siłę, dostaniemy do przeczytania bardzo dobrą książkę.

Warto.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • orfeus82

    Zwróciłem uwagę na książkę - bo jest z Wydawnictwa Czarne - a oni wydają same perełki, pozdrawiam !

  • opty2

    Ale czy dorównuje "Na południe od Brazos"? Podejrzewam, że nic mnie teraz nie zachwyci ale kto wie?

  • jane_doe_blog

    @Opty - nie dorównuje, ale to jest zupełnie inna opowieść. Przeczytaj, warto.

© Jane Doe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci