Menu

Jane Doe

Subiektywnie o książkach

Jak nad Bałtykiem wypoczywałam...

jane_doe_blog

Dwa tygodnie w Dźwirzynie (po raz czwarty ta sama miejscówka) szybko minęły. Pobyt był przyjemny, z morskim, najlepszym klimatem do życia, jaki znam. Pogoda dopisała, humor też i mimo że przeczytałam tylko trzy książki, to tego co w tych okolicach zwiedziłam oraz jodu nawdychałam, to moje. I taka refleksja mnie naszła pod koniec, że wypoczywających było dużo mniej, niż drzewiej bywało. I albo ja byłam za wcześnie i sezon nie nabrał jeszcze właściwych rumieńców, albo rzeczywiście coś się zmienia.

Miałam też dzień, w którym czego się nie tknęłam, to koncertowo spieprzyłam. Ot, choćby rano plaża. Kto chciał, tego smarowałam kremem z filtrem. Siebie oczywiście nie, ponieważ z niejasnych dotychczas powodów uznałam, że jestem odporna na promieniowanie UV. Śpieszę donieść, że otóż nie jestem, dlatego też teraz, zamiast budzić wśród domowników zazdrość z powodu brązowej opalenizny, spędzam pracowite godziny na zdzieraniu naskórka z ramion i nóg. A wracając z plaży, sumiennie posprzątałam wokół obozowiska, wkładając śmieci do foliowej torebki, by razem z kluczem do domku wyrzucić je do jednego z plażowych śmietników. Miny plażowiczów, spoglądających na mnie, zanurzonej z głową i ramionami w kuble na śmieci, bezcenne. Zniosłam je z godnością i dumą, rewanżując się wyniosłym spojrzeniem i odmaszerowując triumfalnie, jak gdyby nigdy nic.


Przeczytałam trzy książki: Stephena Kinga "Outsider", Alfreda Lansinga "Antarktyczna podróż" i Mateusza Lemberga "Dom węży". Ilość może nie imponująca, ale w takich okolicznościach przyrody, tempo czytania odpowiadało mi i zapewne niedługo pojawią się notki na ich temat. Zajrzałam też na stoiska z tanimi książkami, ale niczym nie zostałam zaskoczona, nie dogrzebałam się do "białych kruków", albowiem książkowa oferta była dosyć marna.

Bałtyk

 

Nie boję się - Niccolo Ammaniti >

< Outsider - Stephen King

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • zaczytania

    Wspomnienia ze śmietnika - bezcenne ;))
    Do lektury "Outsidera" zachęciłaś mnie nadmorską fotką - czekam na Twoją opinię, żeby porównać wrażenia :)

    A jeśli szukasz lektury, to zapewniam, że "Lód" Dukaja zaczyna się całkiem obiecująco... ;)
    I starczy na dłuuuuugo ;)

  • orfeus82

    Gratuluję wypoczynku, ja w tym roku planuję góry i być może Słowację. Pozdrawiam znad filiżanki kawy :)

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - jutro lub pojutrze coś skrobnę o Outsiderze, mam mieszane uczucia.
    Dukaj zdaje sie nie dla mnie, a Lód mam, tyle że Laline Paull :)

    @orfeus82 - zatem przyjemnego wspinania się. Ja góry lubię oglądać na obrazkach i czytać o nich. Nie dość, że wszędzie męcząco pod górę, to jeszcze powietrze mi nie służy :))

  • tommyknocker

    Jane, ja właśnie wróciłem, uwielbiam urlop nad morzem :)
    W Dźwirzynie rzeczywiście mniej turystów, znacznie więcej w Grzybowie czy Ustroniu Morskim. Nie wspomnę już o Kołobrzegu i Sarbinowie, gdzie wczoraj na plażach gęsto było od parawanów.
    Zwiedziłem wszystkie wymienione wyżej miejscowości, zaglądałem do każdej Taniej Książki, niestety wybór lektur marny, a i ceny wysokie.

  • jane_doe_blog

    @tommy - bo nad morzem jest najlepiej :)
    Być może, że gdzieś tam minęliśmy się, bo i w Grzybowie, Kołobrzegu, czy Ustroniu Morskim byłam na przejażdżce i lekkim rekonesansie, czy warto zmienić miejsce urlopowe. I chyba jednak nie warto...

  • chiara76

    właśnie za ten jod nasz Bałtyk kocham najbardziej :) (No dobra, za widoki i plaże też).

  • jane_doe_blog

    @chiara76 - o tak, uważam, że tylko nasz nadmorski klimat wyleczy wszystkie gardłowe i nie tylko dolegliwości :)

  • opty2

    W tym roku wyjątkowo pogoda dopisuje nad morzem:) Świetnie, że wypoczęłaś. Nie ma się co zamartwiać, że ludzi mniej, bo im mniej tym lepiej. Też zauważyłam, że czytam mniej latem. Może po prostu są inne atrakcje:)
    Na jakieś nowości czekasz w lipcu?

  • jane_doe_blog

    @Opty - zawsze żałowałam, że nie dane mi było mieszkać nad morzem. Urodziłam się prawie... prawie że nad Bałtykiem (Elbląg :) i latami mój organizm domagał się morskiego klimatu. I zgodzę się, że im ludzi, tym lepiej, szczególnie kiedy się chce spokojnie wypocząć.
    A z lipcowych nowości to czekam na: "Ostatni pustelnik" Michael Finkel, "Punkty zbieżne" Michael Connelly i "Miejsce egzekucji" Val McDermid. Oraz po drodze zawsze coś się trafi.

  • zaczytania

    W "Lodzie" Dukaja morderstwa i zagadki... Przemyśl to! ;)
    Dodam, że (jak dotąd) ludzie mordują się w Ekspresie Transsyberyjskim... :)

    Czy pani od książek z trzyliterowymi tytułami może to przebić? ;) (Na to pytanie sama będę chciała sobie odpowiedzieć - "Rój" i "Lód" są na mojej liście "na kiedyś"...)

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - a ja mam dylemat właśnie: "Lód", czy "Błękit". A tak naprawdę, to chce mi się krwistego, dobrego thrillera...

  • zaczytania

    Przejrzałam swoje "przeczytane" na lubimyczytac.pl i wyszło mi, że najlepsze thrillery, jakie ostatnio czytałam, to "Roznegliżowane" i "Mężczyzna na dnie" ;)
    No, ale już kiedyś powiedziałaś, że "Czeskie krymi" nie dla Ciebie, więc nie dowiesz się, jak fajnie zostały skonstruowane ;)

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - "Mężczyznę na dnie" czytałam. Nie powiem, że był to słaby kryminał, ale też nie nadzwyczajny, ot, zwykły, niczym specjalnym nie wyróżniający się. No i ten słynny czeski humor, o którym wszyscy wokół pieją, widać jakiś ponurak w tym temacie jestem :)

  • zaczytania

    O humorze jakimś czeskim to akurat w przypadku tej książki trudno mówić...
    Ale mnie się podobają takie ładne logiczne układanki.
    I nie za bardzo odjechane... ;)

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - też lubię, ale niekoniecznie z Czech. W każdym razie krzepiące w tym czytaniu jest to, że co czytelnik, to własne zdanie... i tego się trzymajmy :)

Dodaj komentarz

© Jane Doe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci