Menu

Jane Doe

Subiektywnie o książkach

Grzesznica - Petra Hammesfahr

jane_doe_blog

grzesznica petra hammesfahrTłumaczenie: Barbara Tarnas

Przyznam od razu, że serialu nie widziałam, a po przeczytaniu książki, zdaje się, że nieprędko się zdecyduję. Bo jednak trzeba dać czas opaść emocjom, niech lekko zblakną wspomnienia i dopiero wówczas sięgnąć po ekranizację. Mówię tak, bo "Grzesznica" wyjątkowo gra emocjami, szarpie nerwy i do końca nie wiadomo, co tak naprawdę się wydarzyło i jak się skończy cała historia.

Cora Bender, bohaterka powieści, wiedzie dość spokojne i przykładne małżeńskie życie w małej mieścinie. Dwuletni synek, przystojny mąż i wścibscy teściowie, delikatnie pacyfikowani przez Corę. Życie, o jakim marzyła i które od paru lat wiedzie, niespodziewanie legnie w gruzach. Splot nieprzewidzianych wypadków doprowadza bohaterkę niemal do obłędu i do realnej myśli o samobójstwie. Oto rodzinny piknik nad jeziorem trwa w najlepsze, gdy Cora nagle atakuje i zabija przygodnego plażowicza z koca obok. Od razu przyznaje się do winy, niemal z ulgą wita świat za kratami, ale jednocześnie milczy na temat motywu, a naciskana przez komisarza Groviana, kłamie, konfabuluje i powoli zamyka się we własnym świecie, który desperacko i z wielkim mozołem latami budowała, odgradzając się od wspomnień.

Wydaje się, że sprawa jest łatwa, jasna i przewidywalna z punktu widzenia sądu i ewentualnego wyroku. Ale może grzesznica wcale nie jest grzesznicą, jak próbuje się przedstawić zabójczyni. Uparty komisarz Rudolf Grovian nie daje za wygraną i za wszelką cenę usiłuje wydobyć prawdę.

Doskonale sprawdza się tu wprowadzony przez autorkę sposób prowadzenia narracji. Oto opowieści bohaterów, mimo że dwutorowe, prowadzone w pierwszej i trzeciej osobie, dają znakomity efekt trójwymiarowości postaci i wydarzeń, które doprowadziły do dramatycznego finału.

I nagle odkrywamy, krok po kroku, że "Grzesznica" to opowieść o nieszczęśliwym dzieciństwie, szaleństwie rodziców, o fanatyzmie religijnym, nieuleczalnie chorej siostrze i ucieczce w wyimaginowany, choć normalny świat. Miłość, pogarda, nienawiść i wstręt będą latami towarzyszyć rodzinie Benderów. Okrucieństwo, jakie zadają sobie świadomie i nieświadomie bohaterowie książki, jest dojmujące.

Psychologiczna i psychodeliczna opowieść, ocierająca się o kryminał, w najlepszym swoim wydaniu.

Warto.

 

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • meme7

    O serialu, ani książce nie słyszałam, ale oba brzmią bardzo interesująco :) Tak, jak Ty wolę zacząć od powieści.

  • jane_doe_blog

    @meme - namawiam, warto :)

  • krwawasiekiera

    A ja nawet nie wiedziałam, że jest książka! Niedługo będę oglądać serial.

  • jane_doe_blog

    @krwawasiekiera - wobec tego czekam na wrażenia.

  • opty2

    Ani książka, ani serial jest mi nieznany, więc to nowość informacyjna;) Jak polecasz, to przyjrzę się książce:)

  • jane_doe_blog

    @Opty - śmiało, bardzo dobra :)

  • zaczytania

    Właśnie się zastanawiałam - czytać to, czy nie czytać... I proszę - odpowiedź znalazłam u Ciebie :)

  • jane_doe_blog

    @zaczytania - czytać czytać :)

© Jane Doe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci