Menu

Jane Doe

Subiektywnie o książkach

Sonata Gustava - Rose Tremain

jane_doe_blog

sonata gustava rose tremainTłumaczenie: Dominika Cieśla- Szymańska

Fortepianowy cykl sonatowy to forma muzyczna, występującą w układzie cztero- lub trzyczęściowym. Tako rzecze encyklopedia. Powieść Rose Tremain, jak można się domyśleć, konstrukcją nawiązuje właśnie do sonaty. Oto mamy książkę podzieloną na trzy części. Każda z nich jest niezwykle ważna, utrzymująca inne tempo narracji, a jednocześnie wyjaśniająca postawę i sposób życia bohaterów, uderzająca w smutne, a niekiedy tragiczne tony.

Akcja powieści osadzona została w Szwajcarii, w fikcyjnym miasteczku, gdzieś u podnóża Alp, dość odległym od turystycznych miejscowości i szlaków, ale podobnie urokliwym, czystym i zdyscyplinowanym, jak całe szwajcarskie społeczeństwo. To tam, zaraz po wojnie, dwóch pięciolatków zadzierzgnie dozgonną przyjaźń, którą jednak każdy z nich będzie pojmował inaczej. Pierwszy z bohaterów, Gustav, to ubogi syn samotnej matki, cierpiący na brak miłości i czułości, ćwiczony przez nią w samodyscyplinie i harcie ducha. Drugi z bohaterów, Anton, utalentowany muzycznie i kochany przez rodziców, rówieśnik tego pierwszego. Obaj poznają się w przedszkolu, w latach 40 XX wieku, już po wojnie. Obaj samotni i lekko wyalienowani we własnym środowisku, będą trwać w swojej przyjaźni aż do jesieni życia.

Część druga, cofnie nas w czasy wojennej zawieruchy, gdzie Szwajcaria cieszy się swoją neutralnością, pilnując jej bez względu na dramatyczne wydarzenia w krajach ościennych. To w tej części poznamy historię rodziców małego Gustava i wówczas wiele elementów tej życiowej układanki, ułoży się w całość.

Trzecia część, to czasy już współczesne, schyłek XX i początek XXI wieku, a nasi bohaterowie to dojrzali ludzie, podejmujący różne życiowe decyzje i nierzadko wystawiając swoją przyjaźń na próbę.

"Sonata Gustava" to piękna opowieść o niespełnionej miłości. To opowieść o tym, co wywiera wpływ i naznacza człowieka na całe życie, kształtuje dorosłego na kształt nierzadko odbiegający od marzeń. To opowieść o deficycie miłości i akceptacji ze strony tych, od których oczekiwalibyśmy miłości bezwarunkowej. W tle przewija się motyw neutralności Szwajcarii podczas wojny. 

Smutna, przepełniona melancholią i pragnieniem akceptacji i miłości powieść. Subtelnie i ze znawstwem opowiadająca o uczuciach i nieumiejętności ich wyrażania. Piękna.

Idźcie więc i czytajcie. Warto.

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • opty2

    Też przeczytałam i całkowicie się z Tobą zgadzam, książka daje dużo do myślenia.

  • jane_doe_blog

    @Opty - nie spodziewałam się, że to tak bardzo emocjonalna powieść. Świetna.

  • opty2

    Inne książki Tremain też są bardzo dobre, warto mieć autorkę na uwadze:)

  • jane_doe_blog

    @Opty - dzięki, będę miała na uwadze... już mam :)

© Jane Doe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci