Menu

Jane Doe

Subiektywnie o książkach

Magik - Magdalena Parys

jane_doe_blog

magik_magdalena_parys_recenzja

Magik to ktoś kojarzący się z cyrkiem, sztuczkami, pojawianiem się i tajemniczym znikaniem ludzi i przedmiotów. Jakże więc przewrotnie brzmi  kryptonim pewnej długofalowej akcji przeprowadzanej w ciężkich latach 70 - 80 XX wieku w ówczesnym NRD o nazwie "Magik". Nim jednak sprawa "Magika" ujrzy światło dzienne i kolejne zbrodnie systemu komunistycznego wyjdą na jaw, przenieśmy się do Berlina roku 2011, doświadczmy akcji zapierających dech w piersiach, od czasu do czasu zajrzyjmy za mur berliński w latach 70 i 80 ubiegłego wieku i nie dajmy się uwieść pożądanym pracowniczym wczasom w słonecznej Bułgarii tamtych siermiężnych lat.

Fabuła powieści toczy się dwutorowo. Osią, wokół której snuta jest ta historia, są brutalne morderstwa, popełnione na Franku Derbachu - byłym pracowniku instytutu Gaucka i berlińskim dziennikarzu tygodnika Der Spiegel, Gerhardzie Samuelu. Kim byli i czym się zajmowali obaj panowie, oraz kto dopuścił się zbrodni, usiłuje wykryć komisarz Thomas Kowalski, w pewnym momencie spektakularnie odsunięty od dochodzenia. Tymczasem na scenie pojawiają się postaci z nad wyraz ciekawymi życiorysami. Politycy z nieciekawą przeszłością i powiązaniami ze sławetną Stasi, współczesne tajne niemieckie służby, policjanci i złodzieje, dziennikarze i prostytutki - imponujący przekrój społeczeństwa, w którym osoby z polskimi korzeniami i swojsko brzmiącymi nazwiskami, mają wyznaczone kluczowe role. Nie można zapomnieć też o samej berlińskiej aglomeracji. Monumentalny, polityczny i przytłaczający Berlin, oraz ten drugi ze swoimi pięknymi parkami, placami i uroczymi uliczkami. Berlin wielu twarzy i tajemnic, wielokulturowy i tolerancyjny, trochę udający własne poukładanie i porządek.

Znakomita powieść Magdaleny Parys, której nie da się jednoznacznie sklasyfikować jako jeden gatunek literacki. W "Magiku" świetnie odnajduje się polityczny thriller, sensacja i kryminał. Nie brak jest odniesień do współczesnej poplątanej historii Polski i Niemiec, powieści obyczajowej z trochę nieporadną namiastką romansu. I ta bulgocząca, wypełniona adrenaliną akcja, w której różne wątki, dziejące się tu i teraz oraz te poznawane z retrospekcji,  w odpowiednim momencie się przecinają, tworząc spójną całość. "Magik", rozpędzony sensacyjną akcją, nie zapomina też o drugim dnie, prowokuje do głębszych przemyśleń o historii naszego sąsiada.

Znakomita powieść, idźcie więc i czytajcie, a będziecie zachwyceni..

 

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • chiara76

    tak biblijnie (albo mi się tak skojarzyło ) zakończyłaś, że nic, tylko ...iść i czytać ;)

  • jane_doe_blog

    @chiara - tak dobra powieść, zasługuje na mocny akcent :)
    Bardzo polecam tę książkę!

  • eldka

    Moją znajomość z Magdaleną Parys rozpoczęłam od "Tunelu":)

    Mam wrażenie, że "Magik" "słabszy".

  • jane_doe_blog

    @eldka - nie mam porównania, nie czytałam "Tunelu", ale przeczytam :)
    W każdym razie z niecierpliwością czekam na tom drugi.

  • dachauka

    Patrz, a ja już trzy razy zaczynałam tę książkę i nie przebrnęłam dalej, niż przez pierwsze strony!... Będę musiała ponowić próbę :-)

  • jane_doe_blog

    @dachauka - znakomita książka i w dodatku cykl ma z tego być, więc weź i spróbuj jeszcze raz :)
    Ja tymczasem zainteresuję się "Tunelem".

© Jane Doe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci